• Adres do korespondencji - Redakcja "Naszej Gazety" 01-125 Warszawa 102 Skrytka pocztowa 13 godziny pracy: 9.00 do 17.00 (pon. - pt.)
  • (22) 877 25 67 (22) 877 25 66

     

    Dziś jest : 10 grudnia 2018 Imieniny : Danieli, Julii, Eulalii

  • Menu

    Bielańskie pszczoły

    Pierwsze spotkanie z pszczołami

    Wymieranie pszczół to ogólnoświatowy problem, który dotyczy każdego człowieka zamieszkującego naszą planetę. Od kilkunastu lat, ze względu m.in. na zanieczyszczenie środowiska naturalnego maleje populacja pszczół. Każdy z nas może zrobić wiele, aby zahamować ten proces, np. poprzez sadzenie w przydomowych ogródkach i na balkonach miododajnych roślin. Bielański urząd sfinansował właśnie utrzymanie pasiek w dwóch różnych lokalizacjach na terenie Bielan.

    Pierwsza bielańska pasieka, a w niej 1500 tys. pszczół w 3 rodzinach, powstała 23 czerwca br. przy filii Bielańskiego Ośrodka Kultury przy ul. Estrady 112. Tego dnia w ogrodzie stanęły trzy pierwsze ule. Symboliczną wstęgę przecięły licznie zgromadzone dzieciaki wraz z burmistrzem Tomaszem Menciną i jego zastępcami: Magdaleną Lerczak i Włodzimierzem Piątkowskim oraz Iwona Mirosław-Dolecka.

    To było niezwykłe popołudnie z Kamilem Bajem z pracowni Pszczelarium, która zajmuje się propagowaniem idei miejskiego pszczelarstwa. Licznie przybyli amatorzy wiedzy o pszczołach wzięli udział w interaktywnych warsztatach pszczelarskich oraz konkursach, w których nagrody ufundowała dzielnica Bielany. Największym powodzeniem cieszyły się jednak wizyty przy ulach. W specjalnych pszczelarskich kombinezonach całe rodziny podziwiały pracę pszczół i słuchały opowieści o zasadach panujących w ulu. Fundacja Łąka przygotowała dla wszystkich warsztaty, w trakcie których można było samodzielnie wykonać domek dla owadów. Wspólnie z dzieciakami zasadzono również łąkę kwietną i stworzono hotel dla samotnych owadów, który stoi w ogrodzie filii Bielańskiego Ośrodka Kultury. Atrakcją popołudnia z pszczołami były animacje i warsztaty plastyczne prowadzone przez ekipę animatorów z Potworkowa.

    To było niezwykle edukacyjne popołudnie, w trakcie którego dowiedzieliśmy się, że ponad 75 proc. naszego pożywienia zależy bezpośrednio lub pośrednio od pszczół, a miejskie pasieki dostarczają wyszukanych smaków, takich jak np. miód kasztanowcowo-wierzbowy lub lipowo-głogowy.

    Bielańskie pszczoły można też spotkać przy kościele Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny czyli przy kościele Pokamedulskim. Nie jest tajemnicą, że proboszcz tamtejszej parafii – ks. Wojciech Drozdowicz jest wielkim przyjacielem zwierząt (kto nie zna osiołka Franciszka i jego koleżanki Klary?) i zwolennikiem ochrony przyrody. Dlatego jesteśmy przekonani, że nasze pszczoły będą czuły się w tym otoczeniu wyjątkowo dobrze.

    Z wielkim apetytem czekamy na pierwszy bielański miód!

    Udostępnij

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.Czytaj więcej Rozumiem