• Adres do korespondencji - Redakcja "Naszej Gazety" 01-125 Warszawa 102 Skrytka pocztowa 13 godziny pracy: 9.00 do 17.00 (pon. - pt.)
  • (22) 877 25 67 (22) 877 25 66

     

    Dziś jest : 10 grudnia 2018 Imieniny : Danieli, Julii, Eulalii

  • Menu

    ROZMOWA Z MAGDALENĄ LERCZAK – ZASTĘPCĄ BURMISTRZA BIELAN

     Realizujemy ambitny plan rozwoju dzielnicy

    ROZMOWA Z MAGDALENĄ LERCZAK

     ZASTĘPCĄ BURMISTRZA BIELAN

     

    * Jak Pani czuje się na Bielanach?

    – Bielany to wspaniała i dynamicznie rozwijająca się dzielnica. Urodziłam się w Szpitalu Bielańskim i mieszkam tutaj od zawsze. Tu pracowałam, tu byłam radną, więc kiedy podczas lipcowej sesji rady burmistrz Tomasz Mencina  zarekomendował mnie na tę funkcję, a radni poparli moją kandydaturę, czułam zaszczyt i ogromne wyzwanie.

    * Pół roku na stanowisku zastępcy burmistrza szybko Pani zleciało?

    Tak, bo pracy jest mnóstwo. Gdy jako radna dzielnicy z listy Platformy Obywatelskiej i przewodnicząca komisji kultury, sportu i promocji wykonywałam swoje obowiązki, nic nie wskazywało na to, że będzie mi dane objąć funkcję zastępcy burmistrza. Walczyłam o wiele spraw z programu Platformy Obywatelskiej i wprowadzałam projekty, które dziś nadzoruję już z mojego obecnego stanowiska. Jako radna i przewodnicząca komisji rozpoczęłam proces nazwania skweru nieopodal urzędu dzielnicy imieniem twórcy Pomnika Małego Powstańca, wybitnego rzeźbiarza, profesora Jerzego Jarnuszkiewicza, który całe życie tworzył na Bielanach i którego pracownia służyła następnie jego synowi, a obecnie stanowi miejsce pracy twórczej wnuczki pana profesora, znakomitej bielańskiej artystki, Marceliny Jarnuszkiewicz.

    * Jak przyjęli Panią pracownicy ratusza?

    Jak dawną koleżankę. Zanim zostałam radną, byłam jednym z pracowników zespołu promocji i komunikacji społecznej, po prostu Magdą. Gdy zostałam zastępcą burmistrza, w ratuszu pracowało jeszcze sporo osób pamiętających mnie jako znajomą z pracy. Nie chciałam tworzyć sztucznego dystansu między mną a osobami, z którymi niedawno pracowałam. Dlatego z wieloma pracownikami jestem po imieniu, taki partnerski model sprawdza się w naszej codziennej pracy. Doświadczenia najpierw urzędniczki, a później radnej sprawiły, że zagadnienia związane z dzielnicą nie były mi obce.

    * Czym zajmuje się Pani na stanowisku zastępcy burmistrza?

    W mojej gestii jest wydział kultury i promocji, wydział obsługi mieszkańców oraz wydział gospodarki i zezwoleń naszej dzielnicy i fundusze unijne. Sprawuję nadzór nad bielańskimi bibliotekami i Bielańskim Ośrodkiem Kultury.

    * Pełnienie funkcji zastępcy burmistrza to dla osoby wybranej na takie stanowisko duży kredyt zaufania…

    Jest to przy tym kredyt, który trzeba sumiennie spłacać. Nie chcę jednak sama siebie oceniać. Myślę, że w tej sprawie mógłby się wypowiedzieć burmistrz i – przede wszystkim – mieszkańcy Bielan. Staram się być blisko nich. W każdy poniedziałek można do mnie przyjść i porozmawiać o sprawach ważnych dla mieszkańców.

    * Skromnie unika Pani oceniania samej siebie, ale może jest coś, co chciałaby Pani wyróżnić?

    Jestem dumna z wielkich zmian, jakie zaszły na Bielanach. Cieszą mnie one nie tylko jako wiceburmistrza, ale także jako mieszkankę. Trzy lata temu  budżet inwestycyjny wynosił  17 mln złotych. Dziś jest to 77 mln. Tylko w zeszłym roku zbudowaliśmy nowy żłobek, zmodernizowaliśmy wiele placówek oświatowych, ale też realizowaliśmy mniejsze projekty jak budowa ławek przystosowanych do potrzeb matek karmiących zlokalizowanych m.in. w parku Trampolin i parku Olszyna. Jesteśmy w fazie budowania planu rozwoju kultury w dzielnicy Bielany. Ciężka praca całego zespołu kultury i promocji i świetna współpraca z bibliotekami, domami kultury i miejscami aktywności lokalnej (mamy już dwa – przy ul. Estrady i przy ul. Samogłoska, planujemy otwarcie trzeciego, przy ul. Rudzkiej) przynosi bardzo dobre efekty.

    * Kultura to bliska Pani dziedzina, ale zajmuje się Pani także wydziałem gospodarki i zezwoleń. Co dzielnica Bielany ma do zaoferowania przedsiębiorcom?

    Od dłuższego czasu prowadzimy spotkania z przedsiębiorcami, od których czerpię wiele informacji o tym, co można zrobić, by życie ludzi prowadzących działalność gospodarczą było w naszej dzielnicy łatwiejsze. Rozmowy zainspirowały nas do rozpoczęcia pracy nad utworzeniem bielańskiego centrum współpracy i przedsiębiorczości, którego otwarcie planujemy w tym roku, w siedzibie przy alei Zjednoczenia. Organizujemy szkolenia dla przedsiębiorców. Naszym zamiarem jest także przygotowanie warsztatów dla uczniów przedszkoli i szkół z zakresu przedsiębiorczości, którą warto poznawać od najmłodszych lat.

    * Od kilku lat ważnym polem działalności każdej dzielnicy jest budżet partycypacyjny. Jak wygląda to na Bielanach?

    Z zadowoleniem mogę powiedzieć, że Bielany od 3 lat przeznaczają na budżet partycypacyjny największą w Warszawie kwotę 7 527 000 zł. Jestem szczęśliwa, że tak wielu mieszkańców angażuje się w ten projekt, bo dzięki temu na Bielanach realizowanych jest mnóstwo działań, które czynią naszą dzielnicę piękniejszą, a nierzadko także po prostu ułatwiają mieszkańcom codzienne życie. Do budżetu partycypacyjnego na 2019 rok złożonych zostało 195 projektów. Przed nami spotkania z pomysłodawcami i mieszkańcami, na które serdecznie zapraszam.

    * Czego Pani życzyć?

    Przede wszystkim zrealizowania wszystkich zamierzeń, które mam w planach do końca kadencji. Mam nadzieję, że po tegorocznych wyborach samorządowych będziemy mogli kontynuować ambitny plan rozwoju Bielan.

     

    Rozmawiała: Weronika Danecka

     

    Udostępnij

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.Czytaj więcej Rozumiem