• Adres do korespondencji - Redakcja "Naszej Gazety" 01-125 Warszawa 102 Skrytka pocztowa 13 godziny pracy: 9.00 do 17.00 (pon. - pt.)
  • (22) 877 25 67 (22) 877 25 66

     

    Dziś jest : 21 marca 2019 Imieniny : Benedykta, Lubomiry, Mikołaja

  • Menu

    ROZMOWA Z GRZEGORZEM PIETRUCZUKIEM BURMISTRZEM DZIELNICY BIELANY

    Dla nas nie ma spraw nieważnych

    ROZMOWA Z GRZEGORZEM PIETRUCZUKIEM

    BURMISTRZEM DZIELNICY BIELANY

    • Od kilku tygodni jest Pan burmistrzem Bielan. W wyborach Pana lokalne ugrupowanie Razem dla Bielan uzyskało prawie 22 tys. głosów, co świadczy o ogromnym poparciu mieszkańców Bielan. Co Pan z tą popularnością zrobi, bo przecież to także wielka odpowiedzialność?

    – Wyborcy nam zaufali i za to jesteśmy im ogromnie wdzięczni. To wielki mandat zaufania, który chcemy dobrze wykorzystać zmieniając naszą dzielnicę dla dobra i wygody mieszkańców.

    • W poprzednich kadencjach był Pan już trzykrotnie zastępcą burmistrza, więc problemy dzielnicy zna Pan dobrze, nie tylko jako jej mieszkaniec. Co dla Pana jest dzisiaj najważniejsze w zarządzaniu Bielanami?

    – Jesteśmy warszawiakami, ale w pierwszym rzędzie jesteśmy mieszkańcami Bielan – to dla nas kluczowe, bo to buduje poczucie odpowiedzialności za naszą małą ojczyznę. Dla nas nie ma spraw nieważnych. Każda sprawa jest ważna jeśli dotyczy naszych mieszkańców. Mam tu na myśli zarówno duże inwestycje, takie jak domy kultury czy przedszkola, nowa pływalnia, ale także małe programy społeczne i drobne problemy, z których składa się nasze życie. Np. gdzie powinien stać kosz czy ławeczka, a gdzie postawić stację veturilo. Chcemy, aby Bielany były przyjaznym miejscem do życia. Cały czas stawiamy sobie coraz wyżej poprzeczkę poprzez realizację programów społecznych, bo one podnoszą poziom życia.

    • Może Pan podać przykłady takich działań?

    – Niebawem startujemy z programem „Z książką przez całe życie” dla naszych najmłodszych mieszkańców. Dotyczy on dwujęzyczności małych dzieci – każdy niemowlak z naszej dzielnicy dostanie zestaw do nauki z instrukcją. Będą prowadzone zajęcia dla rodziców, jak maluchy mają odsłuchiwać piosenki, jak z nimi prowadzić naukę w domu – czyli angielski od małego. Program został zapoczątkowany w ubiegłym roku w żłobkach, a obecnie planujemy go rozszerzyć. Prowadzimy go we współpracy z Uniwersytetem Cambridge. Rodzice przychodząc do urzędu zarejestrować dziecko dostaną kartę biblioteczną, a następnie będą na bieżąco informowani, z jakich działań i aktywności mogą wraz z dzieckiem korzystać. Podobnych programów będzie jeszcze kilka w najbliższych miesiącach.

    • A duże przedsięwzięcia, inwestycje?

    – W ostatnich miesiącach otworzyliśmy dwa przedszkola, kolejne przy ulicy Conrada, Bogusławskiego i Przy Agorze otworzymy już wkrótce. Te kończące się inwestycje pozwolą na stworzenie dodatkowych 200 miejsc dla maluchów. W planach mamy również budowę przedszkola na Rudzie, najchętniej w technologii modułowej z uwagi na czas realizacji takiego przedsięwzięcia. Rozszerzymy program hal pneumatycznych przy placówkach oświatowych oraz rozbudujemy szkołę przy ul. Samogłoski i przy Broniewskiego. Remont kapitalny muszą przejść co najmniej trzy placówki – przy ul. Gwiaździstej, Arkuszowej i Conrada. Czeka nas również remont przedszkoli przy Wergiliusza i Tołstoja. Staramy się o środki na te inwestycje.

    • Czy trudno jest pozyskać te środki z warszawskiego budżetu?

    – Sytuacja finansowa na ten rok nie jest w stolicy dobra. Zmiana ustawy o wieczystym użytkowaniu spowodowała zmniejszenie dochodów miasta, a więc i nasze. W marcu odbędzie się sesja budżetowa miasta, na której będą wprowadzane nowe inwestycje i wtedy będziemy wiedzieli, na co możemy liczyć. Szukamy też sposobów na zwiększenie dochodów własnych dzielnicy.

    • Czy będą kontynuowane „Rewolucje podwórkowe”, które cieszą się ogromną popularnością i tak wiele radości dają mieszkańcom?

    – Oczywiście! Rewolucje realizuje wiceburmistrz Włodzimierz Piątkowski. Są to kapitalne remonty podwórek, naszych zgn-owskich i wspólnotowych. W ramach rewitalizacji dokonujemy nowych nasadzeń oraz w niektórych przypadkach modernizujemy również place zabaw. W poprzedniej kadencji kilkanaście podwórek, od pięćdziesięciu i więcej lat nie remontowanych, zyskało nowy blask, stając się sympatycznymi miejscami do zabaw i wypoczynku. W tym roku kolejnych kilkanaście przejdzie metamorfozę.

    • Te inwestycje duże i małe, o których Pan mówi, stanowią kontynuację zamierzeń z poprzednich lat. Jakie Pan ma nowe pomysły na tę kadencję, które mogą pozytywnie zmienić Bielany?

    – Domy kultury. Bardzo potrzebna jest placówka na osiedlu Piaski, a druga na osiedlu Ruda. Ponadto szukamy lokalizacji na przynajmniej dwa nowe żłobki. Z czego jeden powinien powstać na osiedlu Chomiczówka, które się bardzo dynamicznie rozwija. Moim marzeniem jest duża, nowoczesna pływalnia przy ul. Podleśnej, która mogłaby powstać we współpracy z Akademią Wychowania Fizycznego. Mam tutaj na myśli duży ośrodek sportowy z 50-metrowym i 25-metrowym basenem oraz strefą rekreacyjną. Obiekt bardzo się przyda, zwłaszcza, że mamy w dzielnicy rekordowo dużo dzieci pływających. Jestem przekonany, że miejsce będzie służyło sportowcom, wyczynowcom, dzieciom, młodzieży, dorosłym, a także seniorom. Koszt inwestycji szacujemy na około 100 milionów złotych. Niestety jako dzielnica nie jesteśmy w stanie udźwignąć tego finansowo, ale wspiera nas Polski Związek Pływacki. Od lat 70. planowano przy ulicy Podleśnej budowę pływalni i dwa razy wbudowywano tam kamień węgielny. Najwyższy czas, żeby tę inwestycję zrealizować.

    • Na Bielanach powstało też sporo placów zabaw. Rozpoczęto modernizację parku Herberta. Inne parki czekają w kolejce?

    – W ostatnich latach wybudowano od podstaw lub zmodernizowano blisko 40 placów zabaw. W najbliższym czasie oddamy sześć kolejnych. Na tym nie poprzestajemy – będziemy modernizować i budować kolejne.

    W przypadku modernizacji parku Herberta wykonawca nie wywiązał się z umowy. W najbliższym czasie wyłonimy w drodze przetargu nowego wykonawcę. W planach mamy modernizację parku Olszyna. Mieszkańcy Bielan powinni mieć możliwość tu, na miejscu, w swojej dzielnicy korzystać z rozrywki i rekreacji na świeżym powietrzu, uprawiać sport i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych.

    Rozmawiała Danuta Wieluńska

    Udostępnij

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.Czytaj więcej Rozumiem