• Adres do korespondencji - Redakcja "Naszej Gazety" 01-125 Warszawa 102 Skrytka pocztowa 13 godziny pracy: 9.00 do 17.00 (pon. - pt.)
  • (22) 877 25 67 (22) 877 25 66

     

    Dziś jest : 10 grudnia 2018 Imieniny : Danieli, Julii, Eulalii

  • Menu

    Uroki Djurslandu

    Kiedy pierwszy raz trafiłem tu właściwie przypadkiem, zakochałem się w tej idyllicznej krainie pól, liściastych lasów, kamiennych dolmenów, zamkowych ruin, starych kościołów, dworów i pałaców oraz niewielkich rybackich przystani. W Polsce właściwie nic o niej nie wiemy, a w przewodnikach po Danii są o niej tylko niewielkie wzmianki.

    Spokojna kraina Wikingów

    Djursland to oblany przez wody Kattegatu półwysep, osłaniający od północy zatokę, w głębi której leży Århus. Jego północna część to szerokie plaże i rolnicze równiny z pałacami i wioskami, w których stoją wczesnośredniowieczne kościoły, pamiętające często jeszcze czasy Wikingów. Najważniejszym miastem jest tu Grenå, ważny port, skąd odpływają  promy na wyspę Zelandię oraz do Szwecji, leżącej po drugiej stronie Kattegatu. Na południu rozciąga się natomiast niewielka pagórkowata kraina zwana Møls z silnie rozczłonkowaną linią brzegową i uroczym miasteczkiem Ebeltoft.

    Latem Djursland to raj dla dzieci. W sezonie letnim koło Nimtofte czynny jest park rozrywki Djursömmerland z mnóstwem wodnych atrakcji, gdzie można spędzić cały dzień świetnie się bawiąc w Kraju Tarzana, na dzikim Zachodzie, w Afryce czy krainie Liliputów, spływając po burzliwej rzece Rio Grande, pokonując wysokie wodospady, czy pędząc potężnym roller coasterem o nazwie Młot Thora. Frajdą nie tylko dla najmłodszych jest Skandynawski Park Niedźwiedzi koło Kolind, z mnóstwem różnych zwierząt oraz jedno z najciekawszych nadbałtyckich oceanariów w miasteczku Grenå, gdzie w ogromnych akwariach pływają rekiny, foki i gigantyczne raje. Nie tylko dzieci ale i ich ojców zainteresuje zapewne ciekawe Muzeum Kolejnictwa (Jernbanemuseet) w starej lokomotywowni w Ryomgård. Bilet do muzeum drukowany jest w kasie, na małych tekturowych kartonikach na specjalnej maszynce tak, jak niegdyś drukowano bilety kolejowe. Obok starych lokomotyw, wagonów i drezyn są tu modele kolejek, w tym sterowana komputerowo wspaniała kolejka elektryczna. Atmosfery starej stacji kolejowej dopełnia słodki zapach smarów tego nostalgicznego muzeum.

    Kraina ta pocięta jest siecią ścieżek rowerowych. Można ją także zwiedzać samochodem podążając szlakiem margarytki, przy którym znajdziemy średniowieczne kościoły, ruiny zamków i świetnie zachowane pałace oraz porty rybackie.

    Zamki, dolmeny i grób księcia Amleda

    Potężny niegdyś zamek Kalø, wzniesiony w 1313 roku na przybrzeżnej wyspie przez króla Eryka Menveda, jest dziś tylko efektowną ruiną na stromym klifie, do której dostać się można starą drogą wybrukowaną polnymi kamieniami. Z resztek murów i pozostałości ceglanej wieży rozciąga się piękny widok na rysujące się na horyzoncie wieże kościołów i portowe dźwigi Århus oraz wąską zatokę, za która rozpościerają się malownicze wzgórza Møls.

    Na ich stokach, niedaleko wsi Knebel, znajduje się kamienny krąg i przykryty potężnym głazem  dolmen sprzed około 3,5 tysiąca lat, niegdyś przykryte kopcem ziemnym, rozkopanym podczas prac archeologicznych. To najbardziej ekspresyjny zabytek tego typu w całej Danii. Inny zaskakujący obiekt to grób księcia Hamleta (Amleda) na wzgórzu koło wsi Krogsager, pośród pagórkowatej rolniczej krainy w zachodniej części Djurslandu.

    Bajkowe miasteczko z fregatą

    Najciekawszym miasteczkiem regionu jest urocze Ebeltoft, z malutkimi, szachulcowymi  domkami, tonącymi w kwiatach i najmniejszym ponoć ratuszem w Europie, strzeżonym przez dwie armaty. Wieczorami w sezonie spotkać tu można umundurowanych na czarno strażników nocnych z latarniami i wielkimi maczugami, którzy prowadzą turystów do XIV-wiecznego kościoła, gdzie każdego osobiście wita pastor odziany w strój sprzed kilkuset lat z wielką kryzą, wręczając kartkę z treścią psalmów w trzech językach: duńskim, angielskim i niemieckim.

    Atrakcją tego 700-letniego miasteczka jest stojący w suchym doku, zrekonstruowany, XIX-wieczny okręt żaglowy „Jylland” („Jutlandia”), uzbrojony w armaty, gdzie możemy zobaczyć jak żyli i pracowali ówcześni żeglarze. Widzimy kanonierów podczas walki i odpoczywających marynarzy z ponad 400-osobowej załogi. Dla kontrastu możemy obejrzeć kajutę kapitana i salon królewski. Fregata zwodowana została w 1860 roku. Była ona najpierw okrętem wojennym, a następnie stała się królewskim żaglowcem. Jest to najdłuższy drewniany żaglowiec świata.

    Innego rodzaju atrakcją jest Muzeum Szkła (Glasmuseet) z największą w Danii kolekcją współczesnych dzieł z tego kruchego tworzywa, wykonanych przez artystów z całego świata. W pobliżu jest także morska wioska wakacyjna z kolorowymi domkami nad laguną, przed którymi mogą cumować łodzie i jachty. W sąsiedztwie przystani promów pływających do Olden na Zelandii widać stojące na usypanej w morzu kamiennej grobli gigantyczne wiatraki wytwarzające energię elektryczną.

    Muzeum w zamku

    Otoczony fosą renesansowy zamek Gammel Estrup przez stulecia należał do szlacheckich rodów Broków, a następnie Schellów. Dziś jest w nim ciekawe Jutlandzkie Muzeum Wnętrz Dworskich, gdzie w zamkowych komnatach zobaczyć można oryginalne żeliwne piece, meble z epoki, w tym łoże z baldachimem i ozdobne skrzynie, obrazy i broń z dawnych czasów. W budynkach gospodarskich ulokowano Muzeum Duńskiego Rolnictwa,w którym zgromadzono setki narzędzi i urządzeń rolniczych oraz prezentowane są wystawy pokazujące przemiany, jakie zachodziły w duńskim rolnictwie. Można też zapoznać się z pracą wiejskich rzemieślników, zwłaszcza podobał mi się kowal wykonujący na oczach zwiedzających wyrafinowane ozdoby z metalu.

    Studenci i arcyciekawy skansen

    Leżące na południe Århus jest drugim co do wielkości miastem Danii i kulturalna stolicą Jutlandii oraz dużym portem handlowym. We wczesnym średniowieczu była tu otoczona wałem ziemnym osada – ważny port Wikingów i ośrodek handlowy. Dziś jest to interesujące miasto z nowoczesnym Ratuszem (Rådhuset), uważanym za jeden z najlepszych przykładów duńskiej architektury, oraz mnóstwem studentów, którzy wieczorami wypełniają kawiarnie i restauracje nad wodą w starej części miasta.

    W Århus jest najciekawszy duński skansen miejski Den Gamle By, ponoć jedyny taki w Europie. W parku w centrum miasta, nad jeziorem, stoi ponad 70 pieczołowicie odrestaurowanych budynków przeniesionych tu z terenu całego kraju. Można zobaczyć pocztę, szkołę, kościół i teatr, a nawet wiatrak i przekonać się jak niegdyś żyli Duńczycy, bowiem pieczołowicie odtworzone zostały tradycyjne zajęcia rzemieślników – m.in. kowali, garncarzy i stolarzy, którzy w strojach z epoki prezentują swoje umiejętności. W sklepie można kupić śledzie z beczki, grubo mieloną mąkę czy słodycze. Pachnie świeżo zmieloną kawą, a na ladzie leży gazeta z 1864 roku. W salonie słuchałem gry na klawikordzie starszej pani w XIX-wiecznym stroju, a w kuchni spróbowałem gotowanego właśnie kapuśniaku. To chyba najciekawszy skansen, jaki kiedykolwiek widziałem.

    Muzea i muzyka

    Dumą miasta jest Domkirke, gotycka katedra pod wezwaniem św. Klemensa – ozdobiony XV-wiecznymi malowidłami najdłuższy kościół Danii (93 m), z ogromnym ołtarzem, monumentalnym tryptykiem bogato zdobionym dziesiątkami pozłacanych rzeźb. W podziemiach banku obok katedry jest niewielkie Muzeum Wikingów z fragmentem wykopalisk archeologicznych z tego okresu. Feministki, ale nie tylko one, mogą zwiedzić oryginalne Muzeum Kobiet (Kvindemuseet), gromadzące eksponaty i zdjęcia dokumentujące życie duńskich kobiet i obrazujące przemiany zachodzące w duńskim społeczeństwie przez stulecia.

    Arhus jest też centrum muzycznym z najważniejszym w Danii Domem Muzyki, w którym mieszczą się liczne instytucje muzyczne i teatralne, jak Orkiestra Symfoniczna, Opera, Duński Instytut Muzyki Elektroakustycznej oraz teatr dziecięcy. W weekendy odbywają się tu koncerty, podczas których można posłuchać muzyki klasycznej, współczesnej, jazzu lub  rocka. Ten ogromny, nowoczesny budynek ma dwie wielkie sale koncertowe o doskonałej akustyce. W udostępnionym publiczności rozległym parku Marseliborg na południu miasta stoi letni pałac duńskiej królowej Małgorzaty.

    Człowiek z torfowiska i Wikingowie

    W podmiejskim XVIII-wiecznym dworze w Moesgård jest znane Muzeum Prehistoryczne, gdzie eksponowane jest znalezione w torfowisku zmumifikowane ciało Człowieka z Grauballe. Są tu także kamienie runiczne oraz broń i narzędzia używane przez Wikingów. W rozległym parku zrekonstruowano dolmen, świątynię z epoki kamiennej, dom z epoki żelaza, szachulcowy młyn wodny oraz osadę Wikingów.

    Pod koniec lipca można wziąć udział w odbywającym się tu zlocie współczesnych Wikingów. Pokazom walk i jazdy konnej towarzyszy strzelanie z łuku i rzucanie dwustronnym toporem, a także jarmark wyrobów rzemieślniczych z drewna, skóry i metalu,  biżuterii na motywach nordyckich oraz degustacja tradycyjnych potraw skandynawskich wojowników, pieczonego mięsiwa i pysznych placków z miodem i konfiturami.

     

    Tekst i zdjęcia: Grzegorz Micuła

    Udostępnij

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.Czytaj więcej Rozumiem