Najważniejsza jest edukacja – ROZMOWA Z KRZYSZTOFEM STRZAŁKOWSKIM – BURMISTRZEM DZIELNICY WOLA
Najważniejsza jest edukacja
ROZMOWA Z KRZYSZTOFEM STRZAŁKOWSKIM
BURMISTRZEM DZIELNICY WOLA M. ST. WARSZAWY
- Połowa obecnej kadencji samorządowej już za nami. Jakie główne zadania wyznaczył Pan sobie, obejmując stanowiska burmistrza Woli?
– Priorytetem była dla mnie edukacja. Placówki oświatowe wymagały pilnych remontów i modernizacji. Nieprzypadkowo największym przedsięwzięciem inwestycyjnym w ostatnich latach była modernizacja aż 23 przedszkolnych placów zabaw, gdzie pojawiły się nowe urządzenia do zabawy, zieleń oraz bezpieczna, kolorowa nawierzchnia. Na ten cel przeznaczyliśmy 10 mln zł. Przy wielu placówkach pojawiły się nowoczesne boiska sportowe, z których korzystają nie tylko uczniowie, ale również mieszkańcy. Na modernizację obiektów oświatowych i boisk sportowych wydaliśmy już ponad 11 mln zł.
Musimy budować również nowe placówki, gdyż Wola bardzo dynamicznie się rozwija. Potrzebne są nowe szkoły, przedszkola i żłobki. Na Odolanach kończymy budowę nowego przedszkola przy ul. Boguszewskiej dla 220 dzieci. Planujemy również rozbudowę Przedszkola nr 74 znajdującego się przy ul. Wolskiej 79. Dzięki tej inwestycji będzie można utworzyć ok. 200 nowych miejsc dla przedszkolaków. Realizacja inwestycji planowana jest na lata 2017-2018, a dzielnica na ten cel chce przeznaczyć 8 mln zł (w 2017 r. – 2 mln zł). Rozpoczynamy także budowę szkoły podstawowej w rejonie ul. Jana Kazimierza na Odolanach. Inwestycja pochłonie ok. 35 mln zł. Z kolei blisko 3 mln zł zostanie przeznaczonych na budowę żłobka przy ul. Ciołka 26a. Obiekt będzie składał się z pięciu oddziałów, do których uczęszczać będzie 150 maluchów.
Jednak edukacja to nie tylko inwestycje. Chciałbym, żeby nasze placówki oświatowe były przyjazne zarówno dla dzieci jak i dla rodziców. Dlatego realizujemy wiele projektów, które wyróżniają nasze szkoły i przedszkola. Nasi pierwszoklasiści otrzymali bezpłatne wyprawki w postaci najbardziej potrzebnych przyborów szkolnych. Oferujemy również bezpłatne drugie śniadania, w przedszkolach prowadzimy zajęcia z dietetykiem i w nowoczesny sposób uczymy języka angielskiego. Najnowszym naszym pomysłem jest specjalny pakiet edukacyjny dla „zerówkowiczów”. Oferujemy dodatkowe zajęcia z języka angielskiego, informatyki lub robotyki, wyjścia do kina, teatru lub muzeum, a także wyprawkę składająca się z materiałów plastycznych i artykułów papierniczych.
- Na które dziedziny życia i funkcjonowania dzielnicy zwraca Pan największą uwagę?
– Bezsprzecznie najważniejsza jest edukacja. Dzieci muszą mieć komfort nauki i zabawy, a rodzice pewność, że ich pociechy są w dobrych rękach. Oczywiście nie możemy zapominać o inwestycjach w infrastrukturę. Pod koniec ubiegłego roku rozpoczęła się rozbudowa II linii metra. To ogromna szansa dla Woli i niebywałe udogodnienie dla mieszkańców.
Chciałbym jednak podkreślić, że coraz większe znaczenie będą miały małe, lokalne projekty, dotyczące poszczególnych osiedli i podwórek. Mieszkańcy coraz większą uwagę przywiązują do swojego najbliższego otoczenia. Widać to chociażby po projektach zgłaszanych w ramach budżetu partycypacyjnego oraz różnego rodzaju dyskusjach, m.in. na portalach społecznościowych. Chcemy wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom. Z tego względu już w tym roku planujemy przeprowadzić pilotażowy program rewitalizacji wolskich podwórek w rejonie ul. Chłodnej i Ogrodowej. Tego typu inwestycje prowadzić będziemy w ścisłej współpracy z mieszkańcami.
Niezwykle istotne jest również budowanie wolskiej tożsamości lokalnej. W związku z tym staramy się organizować różnego rodzaju przedsięwzięcia, które ten pozytywny patriotyzm promują i kultywują. W tym roku gościliśmy tłumy mieszkańców na naszych imprezach związanych z historią Woli. Organizowany na ul. Chłodnej Kercelak to już tradycja. Niezwykle widowiskowy był również nasz piknik historyczny „Królewska Wola. Tutaj wybierano królów” nawiązujący do wolnych elekcji. W ten trend wpisują się również obchody kolejnych rocznic Powstania Warszawskiego oraz renowacje znajdujących się na Woli miejsc pamięci.
W ubiegłym roku świętowaliśmy okrągły jubileusz czyli 100-lecie włączenia Woli do Warszawy. W ramach obchodów organizowaliśmy liczne wydarzenia, a ich zwieńczeniem było wydanie „Spacerownika po Woli” zawierającego 20 tras, w tym szlaki rowerowe. Tego typu publikacje, to również doskonała okazja do budowania lokalnej tożsamości i lokalnego patriotyzmu.
Kolejnym ważnym dla mnie elementem jest kontakt z mieszkańcami. Urząd musi być otwarty na pomysły i inicjatywy. Zależy mi również na łatwym i szybkim kontakcie z mieszkańcami. Aby osiągnąć ten cel znacznie poszerzyliśmy naszą obecność na portalach społecznościowych. Mamy już swoje profile na Facebooku, Twitterze oraz Instagramie, które na bieżąco aktualizujemy i poprzez które mieszkańcy szybko mogą uzyskać potrzebne informacje.
- Jakie problemy Woli stanowiły dotychczas dla Pana największe wyzwanie? Czy udało się znaleźć dla nich rozwiązanie?
– Bezsprzecznie największym wyzwanie jest budowa metra na Woli. W tej kwestii bardzo ważne jest informowanie mieszkańców o wszystkich utrudnieniach oraz samej budowie. Za nami już dwa spotkania informacyjne, kolejne będzie dotyczyło budowy stacji Płocka.
Obecnie prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Mam nadzieję, że tak pozostanie do końca. Niemniej jednak musimy trzymać rękę na pulsie i błyskawicznie reagować na postulaty mieszkańców. Tak było choćby przy wprowadzaniu tymczasowej organizacji ruchu związanej z zamknięciem ul. Górczewskiej. W związku z sugestiami mieszkańców i twardym stanowiskiem dzielnicy wykonawca wprowadził wiele korekt do pierwotnego projektu. Uruchomiliśmy również specjalny adres mailowy: metro2.wola@um.warszawa.pl, na który można nadsyłać pytania związane z budową.
- Co myśli Pan o budżecie partycypacyjnym i efektach jego realizacji?
– Budżet partycypacyjny to ciesząca się dużą popularnością i mobilizująca forma konsultacji społecznych, która pozwala mieszkańcom decydować o tym, jak zmieniać się będzie ich bezpośrednie otoczenie. Warto zaznaczyć, że w odróżnieniu od pozostałych typów konsultacji społecznych decyzje podjęte przez mieszkańców w ramach tego procesu są dla jednostki samorządu terytorialnego wiążące.
Budżet partycypacyjny to rodzaj umowy społecznej, którą zawieramy z mieszkańcami. To również doskonałe narzędzie pozwalające określić, jak według mieszkańców powinno zmieniać się miasto. Cztery edycje budżetu partycypacyjnego pokazują jasno, że mieszkańcy chcą rewitalizować skwery i podwórka, oczekują więcej zieleni, ławek oraz ścieżek rowerowych. Uważam, że budżet partycypacyjny jest doskonałym źródłem informacji o tym, co jest potrzebne na terenie dzielnicy. Chętnie korzystamy z tych danych planując kolejne działania.
- Czy uważa Pan, że mieszkańcy dzielnicy dojrzeli już do samorządowej demokracji? Czy duże było zainteresowanie spotkaniami konsultacyjnymi, dotyczącymi tworzenia projektów do budżetu partycypacyjnego?
– Aktywność i dojrzałość społeczna mieszkańców wzrasta z każdym rokiem. Potwierdzeniem tego jest coraz większa liczba składanych projektów do budżetu partycypacyjnego i wniosków o realizację zadań publicznych w ramach inicjatywy lokalnej. W bieżącej edycji budżetu partycypacyjnego zaobserwowaliśmy jeszcze większe zainteresowanie tym procesem. Otrzymaliśmy wiele zapytań telefonicznych i mailowych, a także, co mnie bardzo cieszy, wielu mieszkańców poświęciło swój cenny prywatny czas przychodząc osobiście do urzędu dzielnicy w celu przedstawienia i omówienia swoich pomysłów oraz zasięgnięcia szczegółowych informacji o zasadach obowiązujących w czwartej edycji budżetu.
* Który z projektów zrealizowanych w ramach budżetu partycypacyjnego, podobał się Panu najbardziej?
– W ramach budżetu partycypacyjnego na Woli zrealizowanych zostało wiele ciekawych projektów. Wśród projektów miękkich dominowały projekty polegające na zwiększeniu aktywności ruchowej mieszkańców, natomiast projekty twarde dotyczyły w większości zagospodarowania najbliższego otoczenia: budowania bądź modernizacji placów zabaw, siłowni plenerowych, montażu oświetlenia zewnętrznego, rewitalizacji podwórek i skwerów oraz usprawnień komunikacyjnych. Moim zdaniem na uwagę zasługuje projekt „Różany Skwer Pysznych Pączków”, dzięki któremu zrewitalizowany i pięknie zagospodarowany został teren przed budynkami Kolonii Wawelberga.
* Czy, Pana zdaniem, regulamin, dotyczący kryteriów decydujących o zwycięstwie w przetargu dla wykonawców wybranych projektów, jest właściwy? Czy coś by Pan w nim zmienił ?
– Nie ma odrębnego regulaminu zawierającego kryteria decydujące o zwycięstwie w przetargu dla wykonawców wygranych projektów w ramach budżetu partycypacyjnego. Projekty realizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa zamówień publicznych oraz w ramach otwartych konkursów ofert na takich samych zasadach jak realizowane są pozostałe zadania własne dzielnic.
* W ostatnich latach zrealizowano w Warszawie wiele projektów za środki pozyskane z funduszy europejskich. Czy Zespół Funduszy Europejskich w dzielnicy Wola może się pochwalić sukcesami w tym zakresie? Jakie projekty udało się zrealizować w podległej Panu dzielnicy?
– Warszawa jest liderem wśród polskich samorządów w pozyskiwaniu funduszy z Unii Europejskiej. Na sukces miasta składają się też działania dzielnic, w tym oczywiście Woli. Kapitał ludzki to najcenniejszy kapitał, od którego zależą szanse dalszego rozwoju. Położenie nacisku na edukację, szkolenia oraz promocję aktywnej polityki społecznej to klucze do zwalczenia bezrobocia, wykluczenia społecznego oraz wyrównywania szans edukacyjnych. Realizacja tych przedsięwzięć była możliwa dzięki dofinansowaniu projektów w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.
W poprzedniej perspektywie finansowej Zespół Funduszy Europejskich zrealizował 7 projektów w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki na kwotę ok. 4 mln zł. Aż 5 z nich skierowanych było dla uczniów wolskich szkół na wszystkich poziomach. Dwa dotyczyły aktywizacji społecznej i zawodowej, a dzięki działaniom w projektach osoby objęte wsparciem otrzymały szansę na podniesienie swoich kwalifikacji zawodowych, które zwiększyły szanse na podjęcie zatrudnienia. Dzielnica uczestniczyła również w 2 projektach partnerskich i jednym międzydzielnicowym skierowanym do nauczycieli.
Dodatkowo Wola otrzymała dofinansowanie na 3 projekty edukacyjno-ekologiczne z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Obecnie Urząd Dzielnicy Wola m. st. Warszawy uczestniczy w dwóch projektach partnerskich skierowanych do uczniów wolskich techników (projekty złożone) i przygotowywany jest wniosek o dofinansowanie na kwietniowy konkurs edukacji przedszkolnej.
- Co chciałby Pan jeszcze zmienić na Woli w czasie tej kadencji?
– W tym roku wydamy na inwestycje rekordową kwotę 58 mln zł. Dzięki niej będziemy realizować ponad 50 zadań inwestycyjnych. Największym przedsięwzięciem będzie rozpoczęcie budowy nowej siedziby Wolskiego Centrum Kultury, która powstanie na obrzeżach parku Szymańskiego przy ul. Elekcyjnej. Budynek będzie w pełni ekologiczny i otwarty na otaczającą przestrzeń. Na dachu powstanie zielony taras widokowy, a integralną częścią obiektu będzie specjalna pochylnia, która w zimie zamieni się w górkę saneczkową. W tym roku na ten cel dzielnica przeznaczy 7 mln zł. Budowa ma się zakończyć w 2018 roku, a całość inwestycji kosztować będzie 16 mln zł. Planujemy również zmodernizować parki Sowińskiego i Szymańskiego oraz wyremontować pływalnię Delfin przy ul. Kasprzaka 1/3.
Chcemy także przebudować ul. Spokojną, Boguszewską i Ringelbluma oraz wybudować ul. Szańcową. Na te inwestycje przeznaczymy ponad 5 mln zł. Zrewitalizowane zostaną również podwórka między ul. Ogrodową, Białą, Elektoralną i al. Jana Pawła II. Jednak największą część budżetu pochłoną inwestycje oświatowe. Na ten cel przeznaczymy blisko 23 mln zł.
Chciałbym również do końca doprowadzić sprawę zabytkowego Wolskiego Koloseum. Pierwszym krokiem jest odzyskanie na rzecz miasta tych niezwykłych zbiorników gazy. Kolejnym etapem będzie ich rewitalizacja i przywrócenie tej przestrzeni mieszkańcom.
- W jaki sposób, zwykły mieszkaniec Woli może się jeszcze czynnie włączyć we współtworzenie i zmiany w swojej małej ojczyźnie?
– Oprócz wspomnianego budżetu partycypacyjnego, mieszkańcy mogą wcielać w życie swoje pomysły na rzecz społeczności poprzez inicjatywę lokalną. Wnioski o realizację zadania publicznego w ramach inicjatywy składają mieszkańcy lub przedstawiciele organizacji pozarządowych. Istotną różnicą między budżetem partycypacyjnym a inicjatywą lokalną jest to, że pomysł w ramach inicjatywy realizujemy wspólnie z mieszkańcami. Po stronie miasta leży finansowanie i wkład rzeczowy, natomiast mieszkańcy angażują się głównie swoją pracą społeczną i aktywizacją lokalnej społeczności. Wola zalicza się do dzielnic, w których realizowanych jest najwięcej warszawskich inicjatyw lokalnych.
Rozmawiała: Danuta Wieluńska


















