• Adres do korespondencji - Redakcja "Naszej Gazety" 01-125 Warszawa 102 Skrytka pocztowa 13 godziny pracy: 9.00 do 17.00 (pon. - pt.)
  • (22) 877 25 67 (22) 877 25 66

     

    Dziś jest : 18 kwietnia 2026 Imieniny : Apoloniusza, Bogusławy, Go¶cisława

  • Menu

    Razem zmieniamy Bemowo – ROZMOWA Z MICHAŁEM GRODZKIM BURMISTRZEM DZIELNICY BEMOWO

    Minęła połowa obecnej kadencji samorządowej, ale Pan objął stanowisko burmistrza Bemowa przed dziesięcioma miesiącami. Jakie  główne zadania  wyznaczył  Pan  sobie , w tej szczególnej sytuacji, w jakiej znalazła się dzielnica po wielomiesięcznych zawirowaniach?

    – Najważniejsze jest zapewnienie mieszkańcom należytej opieki i realizowanie ich potrzeb administracyjnych i innych, które wynikają z Ustawy o samorządzie terytorialnym. Życiowe potrzeby mieszkańców – bezpieczeństwo, edukacja, wsparcie dla osób potrzebujących, starszych, ochrona zdrowia – to są najważniejsze zadania. Zawarliśmy tu na Bemowie porozumienie – dość egzotyczne i niespotykane w Warszawie – pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością, Platformą Obywatelską i Bemowską Wspólnotą Samorządową.  Możemy się bardzo różnić, ale w sprawach dotyczących mieszkańców  porozumiewamy się  i wykonujemy nasze zadania samorządowe jak należy, dla dobra mieszkańców Bemowa. Dotychczas Prawo i Sprawiedliwość nie brało udziału w sprawowaniu władzy na terenie dzielnicy,  mieliśmy czystą kartę, tak więc byliśmy pożądanym partnerem do współrządzenia. Nasze ręce były czyste i jestem pewny, że takie pozostaną. Dla mieszkańców jesteśmy w stanie zrobić bardzo wiele, a przede wszystkim zwrócić uwagę na takie sprawy, które do tej pory były pomijane albo niezauważane. Stawiamy na sprawy społeczne w samorządzie, bo to nie jest arena do ideologicznych sporów. Program naszego ugrupowania – tu w samorządzie – chcemy zrealizować w części społecznej. I realizujemy, bo w tych sprawach dogadujemy się ze wszystkimi. Pod tym względem jesteśmy odnową Bemowa.

    * Jakie zaległości powstały na Bemowie w ciągu poprzednich dwóch lat?

    – Przygotowaliśmy środki na wyrównanie wynagrodzeń dla najbardziej dotychczas poszkodowanych pracowników technicznych i administracyjnych w placówkach edukacyjnych na Bemowie. Dla wielu z nich to była pierwsza realna podwyżka od wielu lat. Ta kadra techniczna i organizacyjna w przedszkolach,  szkołach i ośrodkach opieki społecznej – przy całkiem dobrych zarobkach urzędników i nauczycieli – była najniżej wynagradzana w skali całej Warszawy. Wyrównaliśmy też – zgodnie z obietnicą Pani Prezydent – dodatki motywacyjne dla pracowników do poziomu ogólno warszawskiego. Z pieniędzy zaoszczędzonych przy zakupie działki oświatowej na Chrzanowie (około 6 mln zł)  wykonujemy drobne modernizacje w placówkach oświatowych, takie poza planem.

    Rozwiązaliśmy konfliktową sytuację w ośrodku pomocy społecznej, gdzie pojawiły się kłopoty, nie było dyrektora. Powołaliśmy  na to stanowisko Izabelę Zwierz – osobę z ogromnym doświadczeniem, lidera warszawskiego w tej materii. Szykujemy dla seniorów dzienną placówkę z elementami opieki medycznej i bogatą ofertą pomocową. To placówka, gdzie opiekunowie z rodziny będą mogli zostawić seniora na kilka godzin, wtedy gdy wykonują na przykład swoją pracę zawodową.

    Udało nam się znacznie więcej niż zamierzaliśmy. Część działań rozpoczęli jeszcze wcześniej pełnomocnicy. Obecnie normalnie funkcjonuje rada, spotykają się komisje, mają swoje stanowiska i wytyczne, które staramy się realizować. Co więcej – mamy dodatkowe pomysły. Na przykład uporządkowanie Osiedla Przyjaźń, rejonu Klubu Karuzela, zagospodarowanie okolic Hali Wola. Bierzemy udział w działaniach ogólno miejskich, takich jak budżet partycypacyjny, warszawskie centra lokalne. Lada chwila powstanie u nas miejsce aktywności lokalnej (MAL), jako jedno z pierwszych w Warszawie. Wspieramy budowę przychodni na Chrzanowie. Bardzo ważna jest komunikacja, bo przecież większość naszych mieszkańców pracuje poza Bemowem. Budowa metra aktualnie trochę to zadanie utrudnia, ale mogę się pochwalić, że zrobiłem wszystko, „stanąłem na głowie”, aby ulica Obozowa nie została zamknięta, odłożono jej przebudowę, ale naprawiono nawierzchnię. Wprawdzie ulica ta jest na Woli, ale stanowi dla naszych mieszkańców bardzo ważną arterię dojazdową, zwłaszcza teraz, po zamknięciu ulicy Górczewskiej. To moja zasługa, mój sukces, bo dotąd interweniowałem, wydzwaniałem, błagałem o to, aż się udało i jestem z tego dumny.

    Ale zaległości jest jeszcze więcej. Brakuje nam dwóch szkół i kilku przedszkoli. Najwięcej braków jest w infrastrukturze oświaty. To zadania na lata: rozbudowa jednej szkoły na Oławskiej, rozbudowa drugiej na Irzykowskiego, budowa na Chrzanowie. To niezbędne zadania dla zapewnienia sprawnego działania systemu oświaty.

    * Co myśli  Pan o budżecie partycypacyjnym i efektach jego realizacji?

    – Budżet partycypacyjny to jest to, czego mieszkańcy chcą, a my będziemy to realizowali. Moim pragnieniem jest zwiększenie tego budżetu na przyszły rok o jeszcze kilkanaście procent. To jest moje zadanie do wykonania – reszta jest w rękach mieszkańców.

    *  Czy uważa Pan, że mieszkańcy dzielnicy dojrzeli już do samorządowej demokracji? Czy duże było zainteresowanie spotkaniami konsultacyjnymi, dotyczącymi tworzenia projektów do konkursu budżetu partycypacyjnego?

    – Wszyscy się tego uczymy – i mieszkańcy i urzędnicy. Uzgadniania wspólnego stanowiska, osiągania consensusu. To po prostu trzeba trenować, spotykać się, rozmawiać i porozumiewać. Tego się można nauczyć i wszyscy się uczymy. A zainteresowanie mieszkańców jest coraz większe.

    * Który z projektów zrealizowanych w ramach budżetu partycypacyjnego,  podobał się Panu najbardziej?

    – Ja lubię ścieżki rowerowe i zielone aranżacje. Moim zdaniem takich projektów było za mało, nie do końca zostały uwzględnione. Ale my jako zarząd weźmiemy to na siebie. Na przykład park przy ul. Anieli Krzywoń – lada chwila mieszkańcy będą nim mile zaskoczeni.

    * W ostatnich latach, w Warszawie, zrealizowano wiele projektów za środki pozyskane z  funduszy europejskich. Czy Bemowo  może się pochwalić sukcesami w tym zakresie?

    – W naszej dzielnicy tych projektów było bardzo mało. To jedna ze spraw, które przejąłem bezpośrednio pod swój nadzór. Tworzę zespół, który ma się zająć środkami europejskimi. Planuję projekt społeczny, skierowany do młodszych i starszych mieszkańców dzielnicy, z pogranicza przedsiębiorczości i odpowiedzialności społecznej, ostrzegający przed pułapkami chwilówek, informujący o  właściwych kierunkach rozwoju, przestrzegający przed niebezpieczeństwami nowoczesności – internetu, sieci, globalnej informacji, naciągaczach, wyprowadzaniu danych osobowych, itp. Myślę, że jest to projekt społeczny bardzo ważny i trzeba o tym rozmawiać.

    * Co chciałby Pan zmienić w czasie swojej skróconej kadencji?

    – Plany zagospodarowania przestrzennego – to mój konik od dawna. Został właśnie uchwalony pierwszy od 2002 roku plan przestrzennego zagospodarowania Jelonek Południowych – lada chwila zostanie wyłożony. Był wprawdzie wcześniej przygotowywany, ale ja pracowałem przy nim cztery lata, więc jestem z tego bardzo zadowolony. To ogromny obszar trzech spółdzielni mieszkaniowych między ulicami Człuchowską, Powstańców Śląskich, Połczyńską i Lazurową, gdzie mieszka około 20 tysięcy osób. Druga sprawa, to zagospodarowanie Fortu Bema i okolic – tam także jest bardzo dużo do zrobienia. Ogromnym wyzwaniem jest też Chrzanów, tam jest tyle zadań i pracy do wykonania, że nasi następcy w przyszłej kadencji, a może i następnej będą się tym zajmowali przez lata – my to musimy przygotować i rozpocząć. Moim zadaniem jest przekonanie mieszkańców Bemowa, że razem jesteśmy w stanie uczynić tę naszą dzielnicę, tak pięknie położoną,  przyjemnym i wygodnym miejscem do mieszkania.

    * W jaki sposób, zwykły mieszkaniec Bemowa może się jeszcze czynnie włączyć  we  współtworzenie  i zmiany w swojej małej ojczyźnie?

    – Opracowaliśmy wspaniały program senioralny dla tych, którzy tu najdłużej mieszkają. Właśnie niedawno nasza dzielnica została wyróżniona nagrodą „Miejsce Przyjazne Seniorom”. Certyfikat otrzymaliśmy podczas uroczystej gali 17 marca br. (patrz zdjęcie).

    Najmłodszych staramy się włączać we wspólne działania poprzez zajęcia sportowe i rekreację. Na Bemowie jest jedna z lepiej działających dzielnicowych komisji dialogu społecznego, skupiająca ponad 60 organizacji społecznych. Uczestników mamy w niej dwa razy więcej, niż trochę większa  Wola. Te organizacje zrzeszają tysiące zaangażowanych osób. Sami aktywni seniorzy, to ponad 2 tys. osób. Każdy mieszkaniec może się przyłączyć do tych organizacji i razem z innymi działać dla wspólnego dobra.

     

    Rozmawiała: Danuta Wieluńska

    Udostępnij

    Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.Czytaj więcej Rozumiem