Nauczanie dzieci z dysleksją
Dysleksja to trudności w nauce
W dzisiejszym społeczeństwie język jest czymś, co warto pielęgnować i rozwijać. Jednym z poważniejszych problemów, jest ten związany z dysleksją. Istnieje wiele definicji dysleksji. Jedną z nich jest: „Dysleksja to trudności w nauce”.
Nie zgadzam się z tą definicją. Jak można powiedzieć, że dysleksja jest trudnością w nauce, skoro dzieci z dysleksją wielu rzeczy uczą się znacznie szybciej niż dzieci bez dysleksji?
Potrafią rozwiązywać łamigłówki (takie, w których zmieścisz pocięte obrazki, aby utworzyć obraz) z dużą prędkością. Większość dzieci z dysleksją uczy się znacznie szybciej niż tzw. zdrowi ludzie. Wiele ze znanych w świecie biznesu osób jest dyslektykami i nie ośmieliłbym się powiedzieć, że mieli trudności w nauce. Większość naszych „umiejętności uczenia się” nie jest nawet ich blisko.
Inna definicja dysleksji to: „Trudności w nauce języka”. Uważam, że ta definicja powstała, ponieważ większość osób piszących o dysleksji pochodzi z krajów anglojęzycznych.
Wszystkie dzieci z dysleksją mówią i uczą się co najmniej dwóch języków. Muszą nauczyć się zarówno polskiego jak i angielskiego. Większość z nich musiała także uczyć się języka dodatkowego w szkole. Odkryłem, że większość nie miała problemu z czytaniem innych, nawet trudniejszych języków.
Definicja
Czy można powiedzieć, że dysleksja to niepełnosprawność językowa? Nie sądzę. W rzeczywistości zupełnie się nie zgadzam.
Niedawno spotkałem znajomego, który pracuje w Anglii i mówi, że język angielski jest również fonetyczny. Zwrócił uwagę, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii również mają trudności z nauką języka dodatkowego. Nie miałem czasu, żeby to sprawdzić, ale uważam, że musi mieć rację.

Jest dla mnie oczywiste, że uczniowie z dysleksją myślą bardzo logicznie i nie mają problemu z nauką języków poprawnych fonetycznie bądź orientalnych, takich jak np. malajski i mandaryński. Jednak mają problem z nauką języka angielskiego, który nie jest dla nich fonetycznie logiczny. Innymi słowy, dzieci z dysleksją często mają problem z nauką języków niespójnych ortograficznie, takich jak język angielski.
Brak koordynacji?
Inna definicja mówi, że dysleksja to brak koordynacji między wzrokiem a dźwiękiem. Jeśli stwierdzimy, że definicja jest prawidłowa, moje pytanie do ciebie brzmi: „Dlaczego więc moi dyslektyczni studenci potrafią koordynować wzrok i słuch i czytać z łatwością po polsku i angielsku?”. Kolejne pytanie, które przychodzi mi do głowy, brzmi: „Kim są ludzie, którzy ukuli te definicje?”
Domyślam się, że definicje zostały ukute przez tych, którzy nie umieją pisać ani mówić w innym języku niż polski. I w taki oto sposób skrzywdzone są osoby, które często odnoszą ogromny sukces w życiu. Jak więc poradzić sobie z dysleksją?
Na to nie ma prostej odpowiedzi. Po prostu czasami dobrze organizować bądź brać udział w dyktandach. Doskonałym rozwiązaniem są konkursy literackie, w których udział powinniśmy brać często!
Artykuł powstał podczas opracowania z https://swiat-konkursow.pl


















